Smarownice automatyczne
Smarownice automatyczne – Triumf nad tarciem i błędem ludzkim
Statystyki Utrzymania Ruchu są bezlitosne: ponad 50% przedwczesnych awarii łożysk tocznych i techniki liniowej wynika z nieprawidłowego smarowania. Używanie ręcznych prasek często kończy się tzw. przesmarowaniem (wtłoczeniem zbyt dużej ilości smaru pod potężnym ciśnieniem) lub – co gorsza – całkowitym brakiem smaru w punktach trudnodostępnych. Rozwiązaniem, które gwarantuje maszynom długowieczność, są Jednopunktowe Smarownice Automatyczne.
Te kompaktowe, bezobsługowe urządzenia montuje się bezpośrednio w miejsce standardowej kalamitki (smarowniczki). Po aktywacji (na okres np. od 1 do 12 miesięcy), smarownica samodzielnie, z aptekarską precyzją, dozuje mikrodawki świeżego smaru na bieżnię łożyska przez całą dobę. Dzięki temu węzeł kinematyczny stale pracuje w optymalnym, świeżym filmie smarnym, a nadmiar zużytej chemii jest powoli wypychany na zewnątrz, zabierając ze sobą zanieczyszczenia. To idealne rozwiązanie do silników elektrycznych, pomp, wentylatorów wyciągowych i maszyn pracujących w strefach niebezpiecznych (ATEX).
Kluczowe atuty automatyzacji smarowania
-
Optymalna dawka (Koniec z przesmarowaniem): Łożysko otrzymuje dokładnie tyle smaru, ile potrzebuje w danej jednostce czasu. Nie dochodzi do wzrostu temperatury węzła wywołanego "mieleniem" nadmiaru smaru.
-
Bezpieczeństwo BHP: Mechanik nie musi wchodzić na pracującą maszynę, przeciskać się pod osłonami czy wspinać na suwnicę z ręczną praską. Smarownica robi to za niego, w pełnym biegu urządzenia.
-
Czystość i sterylność: Zamknięty obwód z fabrycznie napełnionym pojemnikiem całkowicie eliminuje ryzyko wtłoczenia do łożyska piasku lub opiłków, co często zdarza się przy użyciu brudnych kalamitek i węży.
-
Gotowość na łańcuchy i zębatki: Po podłączeniu specjalnych pędzli smarujących lub kół zębatych z gąbką z otwartymi porami, smarownica może płynnie nanosić olej na pracujące łańcuchy napędowe.
-
Eliminacja kosztów przestoju: Smarowanie odbywa się, gdy maszyna pracuje! Nie musisz zatrzymywać linii produkcyjnej, aby wykonać rutynowy obchód smarowniczy.
| Cecha / Typ | Smarownice Gazowe (Chemiczne) np. SKF LAGD | Smarownice Elektromechaniczne np. Perma Star Vario |
| Zasada działania | Reakcja chemiczna generuje gaz wypychający tłok. | Silnik elektryczny i mikropompa wypychają tłok. |
| Ciśnienie robocze | Niskie (zazwyczaj do 5 barów) | Bardzo wysokie (od 7 do 10 barów) |
| Wrażliwość na temperaturę | Wysoka. Zimno zwalnia reakcję, ciepło przyspiesza. | Brak. Silnik tłoczy idealną dawkę niezależnie od pogody. |
| Montaż na przewodzie | Brak zalecenia (lub bardzo krótki wężyk do 0.3 m). | Możliwość użycia długich przewodów (nawet do 5 metrów!). |
| Koszty eksploatacji | Niskie (Smarownica jednorazowa). | Wyższe (Kupujesz napęd wielokrotnego użytku + wymienne kartusze/LC). |
| Główne zastosowanie | Proste aplikacje halowe o stałej temperaturze. | Trudne warunki, zmienna pogoda, podawanie na odległość. |
Wskazówka Eksperta
Złudzenie Magicznej Puszki: "Zainstalowaliśmy smarownice gazowe na łożyskach wentylatorów na dachu hali. Ustawiliśmy pokrętło na 3 miesiące pracy. Po pół roku łożyska uległy całkowitemu zatarciu, a smarownice wciąż były pełne do połowy!"
Młody mechanik używa ekonomicznych smarownic gazowych w instalacji zewnętrznej. Montuje je jesienią. Kiedy przychodzą zimowe mrozy (-10°C), reakcja chemiczna wewnątrz smarownicy drastycznie spowalnia. Co więcej, gęsty smar litowy w niskiej temperaturze tężeje, stawiając jeszcze większy opór. Ciśnienie generowane przez gaz (zaledwie 5 barów) nie jest w stanie przepchnąć zmarzniętego smaru przez kalamitkę. Łożysko miesiącami pracuje na sucho.
Błąd: Zastosowanie napędu chemicznego (gazowego) w środowisku o niskiej lub zmiennej temperaturze otoczenia!
Rada UR: Smarownice gazowe to genialny i tani wynalazek, ale fizyki i chemii nie oszukasz. Reagują one na temperaturę otoczenia. Jeśli montujesz smarownicę na zewnątrz, w chłodni, albo chcesz pociągnąć smar półmetrowym wężykiem rurkowym, BEZWZGLĘDNIE musisz użyć smarownicy elektromechanicznej! Wbudowana bateria i silnik elektryczny wygenerują ciśnienie nawet 10 barów, bezlitośnie przepychając smar przez złączki, bez względu na to, czy na hali jest +40°C, czy -15°C!
Korki powietrzne – cichy zabójca po montażu smarownicy
Jednym z najczęstszych i najbardziej destrukcyjnych błędów podczas instalacji automatycznych systemów smarowania jednopunktowego jest zignorowanie zasady odpowietrzania układu. Mechanik wykręca starą kalamitkę, wkręca nową smarownicę, aktywuje ją i odchodzi. Problem polega na tym, że w kanale smarnym obudowy łożyska (często długim na kilka centymetrów) znajduje się pustka i powietrze.
Automatyczna smarownica ma ekstremalnie mały wydatek (np. dawkuje 0.5 grama smaru dziennie). Zanim nowo wygenerowany smar fizycznie pokona odległość przez kanał i dotrze do kulek łożyska, miną tygodnie! Przez ten czas maszyna pracuje na sucho. Złotą zasadą sztuki inżynierskiej jest tzw. "Priming" (Zalewanie układu). Zanim wkręcisz smarownicę automatyczną, weź ręczną praskę z dokładnie tym samym smarem, napełnij całkowicie kanał obudowy łożyska, aż świeży smar dotrze do bieżni. Dopiero wtedy wkręć urządzenie na "mokry" punkt. Ta prosta czynność ratuje maszyny przed bezsensowną śmiercią w pierwszych tygodniach automatyzacji!
